Żarówki led, LED energooszczędne oświetlenie.
Oferujemy najtańsze zamienniki LED.
Już dziś możesz wymienić stare żarówki na nowoczesne oświetlenie LED

  żarówki LED, diody, oświetlenie ledowe

LED Sklep - żarówki led
>>>>>>


 
 
LED czyli Light Emitting Diode to małe żaróweczki, które zrewolucjonizowały przemysł elektroniczny do takiego stopnia, że w dzisiejszych czasach, nie sposób nie natknąć się na nie co najmniej kilka razy dziennie. Dzięki swoim niewielkim rozmiarom, dużej energooszczêdności, długiej żywotności oraz prostoty technologicznej, wykorzystywane są zarówno w przemyśle ciężkim, jak i w zastosowaniach domowych i dekoracyjnych.

Przykłady zastosowań
Wybrane produkty LED
Cennik oświetlenia LED
KALKULATOR oszczędności

Skorzystaj z naszego kalkulatora aby obliczyć oszczędności
jakie daje zamiana tradycyjnego oświetlenia
na nowoczesne i energooszczędne oświetlenie LED.
Wszystkie pola formularza można edytować. Używaj kropki zamiast przecinka.
KALKULATOTR OSZCZĘDNOŚCI
dla oświetlenia LED
Żywotność [h]
Cena [zł]
Moc [Watt]
Ile potrzebujesz żarówek?
 
Czas świecenia na dobę [h]
Cena za kWh [zł]
Koszt zakupu żarówek w ciągu 10 lat.
 
 
Koszt zużytej energii w ciągu 10 lat.
 
 
Suma kosztów w ciągu 10 lat.
 
 
*Oszczędności po upływie 10 lat.
 
*Wartość szacunkowa. Kalkulator nie uwzględnia min. czasu niezbędnego na wymianę żarówek.

  Przyjrzyjmy się najpierw jak wygląda typowa dioda LED

budowa ¿aróweczki LED

Jak widać na powyższym obrazku, diody LED nie posiadają żarnika dzięki czemu są zarówno trwalsze niż zwykłe żarówki, jak i nie nagrzewają się tak drastycznie. Zamiast żarnika, elementem świecącym są elektrony poruszające się w elemencie semikonduktorowym. Dzięki takiemu rozwiązaniu pojedyncza dioda jest w stanie świecić nawet 100,000 godzin co oznacza, że gdyby palić ją przez 10 godzin dziennie, starczyłaby na 22 lata! Oczywiście, ze względu na swoją budowę, zużywają też znacznie mniej energii niż zwykłe żarówki a są w stanie wyemitować porównywalną ilość światła.

Przyjrzyjmy się zatem jakie zastosowanie mają żarówki LED:

Oświetlenie domów, lokali Oświetlenie domów, lokali
Oświetlenie ogrodów Oświetlenie ogrodów
Oświetlenie pojazdów Oświetlenie pojazdów
Tablice informacyjne Tablice informacyjne
Podświetlanie sprzętu elektronicznego Podświetlanie sprzętu elektronicznego
Latarki LED Latarki
Walory dekoracyjne Walory dekoracyjne
 

 

Podsumujmy teraz jakie korzyści wynikają z użytkowania żarówek LED:

- duża wytrzymałość
- energooszczędność
- żywotność (do 100,000 godzin!!)
- niewielkie oddawanie ciepła
- odporność na wibracje oraz warunki atmosferyczne
- łatwo poddaje się wzornictwu
- wszechstronne zastosowania


Gdzie kupię ledy? Oto kilka przykładów produktów:
 Żarówka LED MR16 12V szerokokątna biały ciepły 30 diod   (J)
 Żarówka LED MR16 12V szerokokątna biały ciepły 30 diod (J)
 Moduł LED LINEAR 12V biały zimny 12 (J)
 Moduł LED LINEAR 12V biały zimny 12 (J)
 Żarówka LED E27 230V biały ciepły 38 diod (J)
 Żarówka LED E27 230V biały ciepły 38 diod (J)
 Żarówka LED Globe E27 230V biały ciepły 20 diod (J)
 Żarówka LED Globe E27 230V biały ciepły 20 diod (J)
 Żarówka LED E14 230V biały ciepły 48 diod (J)
 Żarówka LED E14 230V biały ciepły 48 diod (J)
 Moduł LED LINEAR 12V biały ciepły 24 (J)
 Moduł LED LINEAR 12V biały ciepły 24 (J)
 Żarówka LED E14 230V biały ciepły <b>10 diod mocy
 Żarówka LED E14 230V biały ciepły 10 diod mocy
 Żarówka LED Globe E27 3,5W 230V biały ciepły 30 diod   (J)
 Żarówka LED Globe E27 3,5W 230V biały ciepły 30 diod (J)
 Żarówka Led G4 płaska 18Led/12V 18 diod (J)
 Żarówka Led G4 płaska 18Led/12V 18 diod (J)
 Żarówka LED E14 230V biały ciepły świeczka 20 diod(J)
 Żarówka LED E14 230V biały ciepły świeczka 20 diod(J)


Formularz kontaktowy








3+1+2=?


Ten produkt możesz kupić na raty:


6 rat po 89,68zł  
12 rat po 48,11zł  
24 rat po 27,49zł  

Jakie opłaty ponoszą członkowie wspólnoty mieszkaniowej

Do dziesiątego dnia każdego miesiąca należy opłacić koszty zarządzania nieruchomością wspólną. Jeśli ktoś odmówi, sąd może nakazać mu nawet opróżnienie mieszkania, które następnie zostanie sprzedane.

Koszty zarządu nieruchomością wspólną obejmują wydatki na remont (a więc również strychu) i bieżącą konserwację tych pomieszczeń, opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody (ale tylko w tej części, która dotyczy nieruchomości wspólnej), opłaty za antenę zbiorczą i windę.

Zobacz także:Jak wykupić mieszkanie w spółdzielniBanki odmawiają udzielania kredytów na zakup lokali własnościowych spółdzielczych bez księgi wieczystejCzłonek spółdzielni mieszkaniowej nie ukryje, ile zarobił na interesach z niąJak się bronić przed podwyżką czynszu Czy właściciel dużego mieszkania zapłaci więcej

psav zdjęcie główne

Jestem właścicielem mieszkania w nieruchomości, w której funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa. Co miesiąc uiszczam zaliczkę na poczet kosztów zarządu. Moim zdaniem jest to kwota znacznie zawyżona. Zarząd wspólnoty poinformował mnie, że skoro mam duże mieszkanie, to muszę płacić więcej. Czy nakłady na nieruchomość wspólną zależą od wielkości udziału w niej?

Koszty, które właściciel lokalu ponosi na nieruchomość wspólną, zależą od wielkości jego udziału w niej, a ta jest uzależniona m.in. od powierzchni użytkowej jego mieszkania. Mówiąc wprost: im większe ma mieszkanie, tym płaci więcej na zarządzanie nieruchomością wspólną.

Właściciel wyodrębnionego lokalu ma prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem. Dlatego ponosi koszty zarządzania nią. Przysługuje mu udział w nieruchomości wspólnej jako prawo związane z własnością lokali. Jest to udział w gruncie części budynku i urządzeniach, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali. Wielkość tego udziału odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi.

Z kolei udział właściciela samodzielnych lokali niewyodrębnionych z nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej tych lokali wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi.

Ten stosunek dla każdego samodzielnego lokalu określa się odrębnie, biorąc pod uwagę jego powierzchnię użytkową oraz powierzchnię pomieszczeń do niego przynależnych. Pomieszczeniami przynależnymi są: piwnica, strych, komórka i garaż. Traktowane są one jako części składowe pomieszczenia, nawet wówczas gdy do niego bezpośrednio nie przylegają, a nawet są położone poza budynkiem, ale w granicach nieruchomości gruntowej.

Podstawa prawna

Art. 2, 3 i 12 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z późn. zm.).

psav linki wyróżnione

Czy wspólnota może pobierać opłaty, jeśli zarabia

Wspólnota mieszkaniowa zarabia na reklamach, które wiszą na naszym budynku. Nie chce jednak zwolnić właścicieli mieszkań z uiszczania comiesięcznych opłat, mimo że ma tak duże przychody. Tłumaczy, że nie wystarczają one na pokrycie wszystkich wydatków. Czy w takiej sytuacji zarząd może domagać się od właścicieli mieszkań, aby jeszcze dopłacali?

Wydatki na utrzymanie nieruchomości wspólnej w pierwszej kolejności powinny zostać pokryte z pożytków i innych przychodów, jakie są z niej pobierane (np. dochód może przynosić umieszczenie reklamy na ślepej ścianie budynku).

W razie braku takich przychodów lub pożytków bądź wówczas, gdy nie wystarczają one na pokrycie wszystkich wydatków, koszty związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej (np. ogrzewanie jej, oświetlenie, remont) muszą zaś ponieść właściciele lokali, w stosunku do wielkości swoich udziałów.

Gdy w budynku znajdują się lokale użytkowe, to wówczas ich właściciele mogą zostać obciążeni wyższymi kosztami. Zwiększenie obciążenia ustala uchwała właścicieli. Podejmują ją wówczas, gdy uzasadnia to sposób korzystania z tych lokali użytkowych. Jeżeli w budynku jest kilka lokali użytkowych, to uchwałę o zwiększeniu obciążenia właściciele mogą podjąć tylko w stosunku do niektórych z nich. Muszą jednak mieć dowody na to, że tylko te lokale użytkowe objęte uchwałą generują większe wydatki na utrzymanie odpadów lub zużycia wody.

Wspólnota mieszkaniowa może w drodze uchwały podjąć decyzję o tym, że obciąży właścicieli lokali obowiązkiem zapłaty świadczeń, np. wynikających z umowy o dostawy energii cieplnej, którą zawarła. Chodzi o takie przypadki, gdy energia została przeznaczona i spożytkowana na potrzeby nieruchomości lokalowych. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z 19 maja 2006 r. w sprawie sygn. akt III CZP 28/06.

Podstawa prawna

Art. 12 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z późn. zm.).

Czy za remont strychu zapłacą wszyscy

Zarząd wspólnoty mieszkaniowej postanowił wyremontować strych, i w ten sposób mieszkania znajdujące się na ostatniej kondygnacji zabezpieczyć przed nadmiernym ciepłem latem. Kosztami chce obciążyć wszystkich właścicieli mieszkań, a nie tylko mieszkających na ostatnim piętrze, podnosząc comiesięczną zaliczkę. Czy muszą ponieść te koszty?

Koszty zarządu nieruchomością wspólną obejmują wydatki na remont (a więc również strychu) i bieżącą konserwację tych pomieszczeń, opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody (ale tylko w tej części, która dotyczy nieruchomości wspólnej), opłaty za antenę zbiorczą i windę. Oprócz tego na te koszty składają się również wydatki na ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, pod warunkiem że nie pokrywają ich bezpośrednio właściciele poszczególnych lokali. Do tego dochodzą jeszcze wydatki na utrzymanie porządku i czystości (np. opłaty związane z odprowadzaniem ścieków) oraz wynagrodzenia członków zarządu lub zarządcy, a nawet wydatki związane z prowadzeniem procesów sądowych. Nawet wówczas, gdy obowiązki członka zarządu pełni właściciel lokalu, to ma prawo domagać się od wspólnoty wynagrodzenia. Jego wysokość będzie zależała od uzasadnionego nakładu pracy. Wymienione tutaj wydatki obciążają właścicieli lokali stosownie do wielkości ich udziałów w nieruchomości wspólnej.

Podstawa prawna

Art. 14 i 28 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z późn. zm.).

Czy dotychczasowe wydatki wpływają na wysokość zaliczki

Zarząd co roku ustala nową wysokość zaliczek, twierdząc, że bierze przy tym pod uwagę dotychczasowe wydatki. Czy jest to właściwa procedura?

Właściciele lokali mają obowiązek pokrywać koszty zarządu nieruchomością wspólną. W tym celu uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat. Płacą je z góry do 10. dnia każdego miesiąca.

Zaliczki powinny zostać ustalone w takiej wysokości, aby pokrywały bieżące wydatki związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej. Określa się je na podstawie dotychczasowych wydatków na ten cel. Bierze się przy tym pod uwagę kwoty wskazane w ewidencji i w rozliczeniach wydatków poniesionych w okresach poprzednich.

Gdy sytuacja materialna właściciela lokalu nie pozwala na pokrycie ich, to ma prawo ubiegać się w gminie o przyznanie dodatku mieszkaniowego, pod warunkiem że spełnia wymogi wskazane w przepisach.

Jeżeli właściciel zalega z zapłatą, to zarząd wspólnoty może dochodzić tych należności w postępowaniu upominawczym, bez względu na wysokość tej sumy.

Natomiast zarządca nieruchomości wspólnej w ramach powierzonego mu administrowania tą nieruchomością nie może wystąpić z takim roszczeniem, aby dochodzić należności z zaliczek na swoją rzecz. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z 20 lipca 1999 r. w sprawie sygn. akt III CZP 19/99 (OSNC z 2000 r. nr 2, poz. 23).

Sąd rozpoznaje wówczas sprawę na posiedzeniu niejawnym i wydaje nakaz zapłaty, gdy uzna, że roszczenie jest uzasadnione, przytoczone okoliczności nie budzą wątpliwości, a zaspokojenie roszczenia nie zależy od świadczenia wzajemnego.

Sąd w tym orzeczeniu nakazuje pozwanemu właścicielowi lokalu, aby w ciągu dwóch tygodni od doręczenia mu nakazu zapłaty zaspokoił roszczenie w całości wraz z kosztami albo w tym terminie wniósł sprzeciw do sądu. Otrzymuje on nakaz zapłaty wraz z pozwem i pouczeniem o sposobie wniesienia sprzeciwu oraz o skutkach niezaskarżenia nakazu. Przed koniecznością zapłaty stwierdzoną w nakazie zapłaty właściciel mieszkania może się bronić, sporządzając sprzeciw. Powinien wnieść go do sądu, który wydał nakaz zapłaty. Gdy zaś nakaz zapłaty wydał referendarz sądowy, to wówczas sprzeciw wnosi do sądu, przed którym wytoczono powództwo.

W sprzeciwie należy przede wszystkim wskazać, czy zaskarża się nakaz w całości, czy w części, i przedstawić zarzuty oraz okoliczności faktyczne i dowody. Zgłasza się je przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, ponieważ sąd może je pominąć, gdy zostaną wskazane późnej.

Jednakże przed zarzutem sądu, że dowody i twierdzenia są spóźnione, strona może się bronić w ten sposób, że uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w sprzeciwie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że wystąpiły inne wyjątkowe okoliczności.

Gdy właściciel lokalu wniesie sprzeciw prawidłowo, to wówczas nakaz zapłaty utraci moc i zostanie wyznaczona rozprawa. W razie zaskarżenia sprzeciwem tylko części nakazu zapłaty moc utraci tylko ta część, której zaskarżenie dotyczy.

Podstawa prawna

Art. 15 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z późn. zm.);

Art. 4971–504 ustawa z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Czy zalegający z opłatą utraci mieszkanie

Właściciel mieszkania od dłuższego czasu zaprzestał wnoszenia opłat. Czy można wnieść pozew do sądu o opróżnienie mieszkania?

Wspólnota mieszkaniowa może się pozbyć właściciela lokalu, który długotrwale zalega z zapłatą należnych od niego opłat. W tym celu powinna się zwrócić do sądu i w powództwie żądać w trybie procesu sprzedaży lokalu w drodze licytacji, na takich zasadach jak prowadzona jest egzekucja sądowa z nieruchomości. Sąd orzeknie wówczas również o opróżnieniu takiego lokalu przez dotychczasowego właściciela zalegającego z opłatami.

Gdy dojdzie do sprzedania lokalu w tym trybie, to właściciel nie będzie miał prawa do lokalu zamiennego. Natomiast zostaną wypłacone mu pieniądze uzyskane ze sprzedaży.

Zanim jednak wspólnota wystąpi z powództwem o nakazanie sprzedaży, powinna podjąć stosowną uchwałę w tej sprawie, ponieważ stanowi to czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu.

Podstawa prawna

Art. 16 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 z późn. zm.).

Droga startowa na lotnisku w Modlinie może przyjmować samoloty. Regularne rejsy od lipca

Droga startowa na lotnisku w Modlinie uzyskała pozytywną ocenę Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, a Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o pozwoleniu na użytkowanie części lotniczej portu - poinformowało lotnisko w komunikacie.

Terminal pasażerski lotniska w Modlinie w Warszawie. Fot. materiały inwestora

Zobacz także:Euro 2012: Polska jest gotowa na przyjęcie kibiców. Na 90 procent17 nowych połączeń lotniczych z Warszawy Naprawa pasa w Modlinie potrwa do kwietniaWizzAir przenosi się do Modlina. Będzie walczył z Ryanairem o portfele pasażerówEuro 2012: Lotnisko w Modlinie na wiosnę 2012, dojazd do niego koleją w 2014 r

Droga startowa lotniska w Modlinie ma 2500 m długości i 60 m szerokości. "Droga przeszła gruntowną modernizację połączoną z przebudową dwóch progów. Skrajne odcinki drogi, każdy o długości 550 m, zostały przebudowane. Remont przeszły także dwie drogi kołowania Bravo i Charlie, droga Alfa 1 oraz płaszczyzny postojowe. Na lotnisku zainstalowano system odwadniający, zasilanie energetyczne oraz oświetlenie nawigacyjne" - napisano w komunikacie.

psav zdjęcie główne

Regularne rejsy od lipca

Przedstawiciele lotniska poinformowali też, że w drugiej połowie lipca rozpoczną się regularne rejsy lotnicze: 16 lipca pojawią się pierwsze samoloty linii lotniczej Ryanair, a dwa dni później - 18 lipca rozpoczną się rejsy linii WizzAir.

psav linki wyróżnione

"Lotnisko może przyjmować wszystkie samoloty z kodu C, czyli takie jak Airbus A320 lub Boeing 737, a także wszystkie mniejsze" - napisano w komunikacie.

Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin to pierwsze w Polsce lotnisko stworzone dla tzw. przewoźników niskokosztowych. W terminalu pasażerskim o powierzchni użytkowej ok. 12 tys. metrów kw. będzie można obsłużyć ok. 2 mln pasażerów rocznie.

Udziałowcami spółki Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa - Modlin są: Agencja Mienia Wojskowego (34,43 proc.), Województwo Mazowieckie (30,37 proc.), Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (30,39 proc.) i miasto Nowy Dwór Mazowiecki (4,81 proc.).

Samochodowy cud akcyzowy. Były ciężarowe, są osobowe

Kolejni przedsiębiorcy przegrywają z fiskusem bój o zaległy podatek od pikapów. Sądy uważają, że to osobówki, mimo że wcześniej z ministerialnego okólnika wynikało, że są to pojazdy dostawcze.

Pieniądze

Liczba pikapów na tle kontroli celnych

Zobacz także:Pikapy to kliniczny obraz braku realizacji zasady zaufania do organów podatkowychSamorządy chcą opodatkować auta z kratką. I już liczą zyskiSprzedajesz auto - tracisz zwolnienie, czyli przedsiębiorca na huśtawce

Na rozstrzygnięcie NSA w swojej sprawie czeka Ewelina Hadam, właścicielka autokomisu z Rybnika. Przypomina, że gdy zaczęła sprowadzać auta do Polski, urzędy celne wcale nie domagały się akcyzy. Kierowały się urzędowym pismem adresowanym przez Departament Polityki Celnej w Ministerstwie Finansów w 2007 r. do dyrektorów izb celnych (nr PC-ST-8640/48/EG/2007/2400). Wynikało z niego, że pikapy ze skrzynią ładunkową mogą być uznane za pojazdy ciężarowe, bo istotna jest proporcja między częścią do przewozu osób i towarów. W połowie 2010 r. urzędy celne zmieniły jednak swoją praktykę i zaczęły traktować pikapy jako auta osobowe.

psav zdjęcie główne

– Jakim cudem samochód, który z fabryki wychodzi jako ciężarowy, na terenie UE jest ciężarowy, w Polsce zostaje zarejestrowany jako ciężarowy, a przez urząd celny po kilku latach zaczyna być traktowany jako osobowy? – oburza się właścicielka autokomisu.

W lutym 2014 r. przegrała spór z izbą celną przed sądem wojewódzkim w Gliwicach (sygn. akt III Sa/Gl 1427/13, nieprawomocny). Rok wcześniej, w I instancji, przegrała trzy inne sprawy. Zapłaciła po 15 tys. zł akcyzy (wraz z odsetkami naliczonymi za okres blisko pięciu lat) od każdego z czterech pojazdów. Urząd wszczął też wobec niej postępowanie karne skarbowe o narażeniu budżetu państwa na straty.

Przegrywają w sądach

Jej firma jest członkiem Stowarzyszenia Niezależnych Dealerów Samochodowych, które skupia kilkadziesiąt firm z całej Polski toczących spór z fiskusem. Dilerzy szacują, że w całej Polsce toczy się nawet kilka tysięcy postępowań w sprawie pikapów. Średnio każdy taki pojazd kosztował ok. 20 tys. euro.

Ostatnio sprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym przegrała firma z Pomorza, która w latach 2007–2010 sprowadziła 130 pikapów z Niemiec i następnie wystawiła je na sprzedaż w Polsce. Nie zapłaciła od nich akcyzy, bo kupowała i rejestrowała je jako ciężarowe, a tylko auta osobowe są objęte tym podatkiem.

Po ponad czterech latach, gdy praktycznie kończył się pięcioletni okres na przeprowadzenie kontroli za 2007 r., urząd celny upomniał się o podatek za ten rok. Naczelnik stwierdził, że pikapy to pojazdy osobowe i należy się od nich 18,6 proc. podatku plus odsetki za kilka lat. Dla firmy to problem, bo przez cały ten czas była przekonana, że nie musi płacić akcyzy. Wszelka dokumentacja związana z pikapami, którymi handlowała. tj.: homologacja producenta, opinia stacji diagnostycznej, a także wpisy w dowodzie rejestracyjnym dokonane przez powiatowy wydział komunikacji – dowodziły, że jest to pojazd ciężarowy.

25 marca 2014 r. NSA, zajmując się tą sprawą, stwierdził, że rację mają celnicy (sygn. I GSK 1303/12, I GSK 1453/12, I GSK 251/13, I GSK 1387/12). Według sądu homologacja ciężarowa nie ma znaczenia dla opodatkowania akcyzą. Liczy się to, jak wygląda samochód – czy zasadniczo jest przeznaczony do przewozu osób, jakie ma wymiary (tj. czy długości skrzyni ładunkowej ponad 50 proc. długości rozstawu osi pojazdu) i jak jest wyposażony. W pikapach, które były przedmiotem sporu, skrzynia ładunkowa była o kilka centymetrów za krótka (mimo że zdaniem ekspertów kwestia wymiarów podłogi nie przesądza o klasyfikacji pojazdu zgodnie z wytycznymi UE).

NSA wskazał, że przytoczone przez skarżącą firmę pismo MF z 2007 r. nie może mieć znaczenia w sprawie, ponieważ nie miało charakteru interpretacji ogólnej.

Sprawdzają pasy

Pierwszy niekorzystny dla sprowadzających pikapy wyrok zapadł w NSA w połowie 2012 r. (z 10 maja 2012 r. sygn. I GSK 370/12). DGP pisał o tym w artykule „Akcyza: pikap bardziej do przewozu osób niż towaru”. Orzeczenie to stało się podstawą do wszczynania postępowań w sprawie takich pojazdów oraz wydawania setek niekorzystnych dla podatników wyroków.

– Po tym orzeczeniu przestaliśmy sprowadzać pikapy – mówi Ewelina Hadam. Dodaje, że urzędnicy umorzyli sprawę tylko w przypadku jednego sprowadzonego przez nią samochodu, gdy okazało się, że nowy właściciel wywiózł go do Rosji.

W stosunku do pojazdów, które jeżdżą po Polsce, urzędnicy przeprowadzają kontrole, wzywając aktualnych właścicieli do okazania auta. Jeśli okaże się, że samochód ma np. wnętrze obite tkaniną, popielniczki, pasy bezpieczeństwa dla wszystkich pasażerów, wentylację i oświetlenie w środku, urzędnicy przyjmują, że jest zasadniczo przeznaczony do przewozu osób.

Nie pomagają tłumaczenia, że skrzynia ładunkowa jest większa od pasażerskiej i pokryta wzmocnioną blachą, pojazd ma opony przeznaczone dla ciężarówek oraz silnik o mniejszym spalaniu, właściwy dla aut dostawczych.

Stanowisko resortu

W styczniu 2014 r. Ministerstwo Finansów opublikowało na swojej stronie internetowej oficjalny komunikat. Wynika z niego, że wpis „samochód ciężarowy” w dowodzie rejestracyjnym lub innym dokumencie (np. ze stacji diagnostycznej) nie przesądza, iż dane auto nie podlega akcyzie. Zastosowanie ma jedynie Nomenklatura Scalona (tj. unijne klasyfikacje gospodarcze służące realizacji Wspólnej Polityki Celnej), do której odnosi się ustawa akcyzowa – twierdzi resort finansów.

Akcyzie podlegają więc samochody osobowe klasyfikowane do pozycji CN 8703 (kod CN 8704 jest właściwy dla ciężarowych). O klasyfikacji samochodu do tej pozycji decyduje jego zasadnicze przeznaczenie do przewozu osób – czytamy w komunikacie MF.

Podobnie resort wypowiadał się wcześniej w odpowiedzi m.in. na poselskie zapytania i interpelacje.

MF nie udzieliło odpowiedzi DGP na pytanie, jaką liczbę spraw dotyczących pikapów prowadzą podległe mu urzędy, ani jakie są wpływy budżetowe z tego tytułu.

NSA: Pismo MF z 2007 r. nie może mieć znaczenia w sprawie, ponieważ nie miało charakteru interpretacji ogólnej


Linki:

Najlepsze strony www - Odnawialne Źródła Energii
Projektowanie i zakładanie ogrodów